Δευτέρα 15 Σεπτεμβρίου 2014
ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο ΓΙΑΝ ΚΙΠΟΥΡΑ
Σάββατο 9 Αυγούστου 2014
ΓΙΟΥΛΙΑΝ ΤΟΥΒΙΜ!
PRZY OKRAŁYM STOLE
Wpadli na dzień do Tomaszowa?
Może tam jeszcze zmierzchem złotym
Ta sama cisza trwa wrześniowa...
Gdzie cudze meble postawiono,
Musimy skończyć naszą dawną
Rozmowę smutnie nie skończoną.
Siedzimy martwo jak zaklęci!
Kto odczaruje nas? Kto wyrwie
Z niebłaganej niepamięci?
Spływa do warg kropelka słona,
A ty mi nic nie odpowiadasz
I jesz zielone winogrona.
"Du holde Kunst"... i serce pęka!
I muszę jechać... więc mnie żegnasz,
Lecz nie drży w dłoni mej twa ręka.
Jek sen urwała się rozmowa,
Błogosławiłem, przeklinałem:
"Du holde Kunst! Więc tak? Bez słowa?"
Do dziś się dziwi, nie rozumie...
Wstawili ludzie cudze meble
I wychodzili stąd w zadumie...
Nawet ta cisza trwa wrześniowa...
Więc może byśmy tak najmilsza,
Wpadli na dzień do Tomaszowa?...
Τετάρτη 16 Μαρτίου 2011
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΜΑΡΤΑ ΜΙΡΣΚΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η MARTA MIRSKA: HIANCYNTOWE TANGO
Δευτέρα 27 Δεκεμβρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΜΠΑΡΜΠΑΡΑ ΜΟΥΣΥΝΣΚΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η BARBARA MUSZYŃSKA: TYLKO ECHO
Τετάρτη 22 Δεκεμβρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΙΡΕΝΑ ΣΑΝΤΟΡ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η IRENA SANTOR: POWROCIZS TU
Τρίτη 7 Δεκεμβρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΡΕΓΚΙΝΑ ΜΠΙΕΛΣΚΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η REGINA BIELSKA: LILIOWY WRZOS
Σάββατο 4 Δεκεμβρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΜΑΡΤΑ ΜΙΡΣΚΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η MARTA MIRSKA: PIOSENKA O SEKWANIE
Δευτέρα 22 Νοεμβρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΜΑΡΤΑ ΜΙΡΣΚΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η MARTA MIRSKA: ROZSTANIE Z MORZEM
Παρασκευή 19 Νοεμβρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο ΓΙΑΝ ΝΤΑΝΕΚ
ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο JAN DANEK: BIAŁA MEWA
Δευτέρα 15 Φεβρουαρίου 2010
ΔΥΟ ΠΟΛΩΝΕΖΙΚΑ ΤΑΝΓΚΟ

ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο JAN KIEPURA
BRUNETKI, BLONDYNKI (ΜΕΛΑΧΡΙΝΟΥΛΕΣ, ΞΑΝΘΟΥΛΕΣ)
Brunetki, blondynki - ja wszystkie was dziewczynki
Całować chcę,
Lecz przyznam się o jednej tylko śnię
Tą kochać chcę
Bo ta jedyna, słodkousta ma dziecina
Jej czar znam i dlatego
Tylko jej jedynej serce dam!
Brunetki, blondynki - ja wszystkie was dziewczynki
Całować chcę,
Lecz przyznam się o jednej tylko śnię
Tej wyśnionej, wymarzonej dam serce me!
Ideał swój ma każdy, on czy też ona
I każdy też z miłości gdzieś kiedyś konał
Ale ja, ale ja milion kobiet kocham, albo dwa!
Dziewczyn wszak, nie jest brak,
A więc bierz, którą całować chcesz, trala lala lala
Brunetki, blondynki - ja wszystkie was dziewczynki
Całować chcę,
Lecz przyznam się o jednej tylko śnię
Tą kochać chcę
Bo ta jedyna, słodkousta ma dziecina
Jej czar znam i dlatego
Tylko jej jedynej serce dam!
Brunetki, blondynki - ja wszystkie was dziewczynki
Całować chcę,
Lecz przyznam się o jednej tylko śnię
Tej wyśnionej, wymarzonej dam serce me!
Τραγούδι του 1935.
***************************************
ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο MIECZYSŁAW FOGG: RACHELA (ΡΑΧΗΛ)
Μουσική: Jakub Swidler.
Στίχοι: Rald.
Μαίζει η Ορχήστρα του Henryk Wars.
Δίσκος: Syrena 1933.
Το υλικό της ανάρτησης μάς το έστειλε ο εικονιζόμενος φίλος του ιστολογίου κ. Ευσέβιος Σμολάρεκ. Μας δείχνει μάλιστα στη φωτογραφία ότι έστειλε δύο κομμάτια. Τον ευχαριστούμε πολύ.
Πέμπτη 11 Φεβρουαρίου 2010
ΤΟ ΙΣΠΑΝΙΚΟ ΤΑΝΓΚΟ ΤΟΥ ΑΛΒΕΝΙΘ ΣΤΗΝ ΠΟΛΩΝΙΑ
ISAAC ALBÉNIZ, TANGO
Στο πιάνο ο Vladimir Valdivia.
HANKA ORDONÓWNA: TANGO HISZPAŃSKIE
Τρίτη 26 Ιανουαρίου 2010
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΣΟΥΑΒΑ ΠΖΥΜΠΥΛΣΚΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η SŁAWA PRZYBYLSKA
SIEDZIELIŚMY NA DACHU
Siedzieliśmy jak w kinie
na dachu przy kominie,
a może jeszcze wyżej niż ten dach, dach, dach!
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Znalazłam cię w rynsztoku,
bez szelek i widoków,
za włosy cię wywlokłem spoza krat, krat, krat!
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Kazałam cię wyczyścić,
posłałam do dentysty,
wsadziłam pół CeDeTu na swój grzbiet, grzbiet, grzbiet!
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Włóczyłam cię po sklepach,
bo byłeś jak mazepa,
samego masz obuwia z dziesięc par, par, par!
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Prosiłam godznami
byś przestał jeść palcami,
mówiłam, co "spasibo", co "pardon, don, don"!
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Wbijałem w łeb, jak dziecku,
po rusku, po niemiecku:
nie na to jest perfuma, byś ją pił, pił, pił!
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Przytyłeś mi ty łotrze,
bo miałeś według potrzeb,
Czy dziś obywatela na to stać, stać, stać?
A ty mnie precz wygnałeś
i tamtą pokochałeś,
to po co całowałeś mnie wtedy tak?
Ty jesteś kawał drania,
to nie do wytrzymania.
Na diabła mi potrzebny taki chłop, chłop,chłop!
Wystawią ci rachunek
za wikt i opierunek,
za każdy pocałunek zapłać albo... wróć!
Δευτέρα 4 Ιανουαρίου 2010
ΤΑΝΓΚΟ ΝΟΤΤΟΥΡΝΟ
ΤΡΑΓΟΥΔΟΥΝ Ο ADAM ASTON ΚΑΙ Η ΔΑΝΑΗ
ΤΑΝΓΚΟ ΝΟΤΤΟΥΡΝΟ
Μιαν αγάπη αληθινή
δεν είχα εγώ γνωρίσει
και κυλούσε η ζωή
σβησμένη
χαμένη
χωρίς αγάπης πνοή
Τι κι αν σκόρπισα φιλιά
σ' εφήμερο μεθύσι
την αγάπη που γλυκά
σκλαβώνει
θυμώνει
σε σένα την έχω βρει
Θυμήσου μια βραδιά
με το τάνγκο νοτούρνο
που τους δυο μας ενώνει
στις στροφές του τρελλά
Έκλεψες μια καρδιά
με το τάνγκο νοτούρνο
κάποιες ώρες που μόνη
η αγάπη μιλά
Όταν σε γνώρισα
γνώρισα τη χαρά μου
κι ήρθες στα όνειρά μου
για να δώσεις πνοή
Θυμήσου μια βραδιά
με το τάνγκο νοτούρνο
το τραγούδι που ενώνει
δυο καρδιές στη ζωή
Μουσική: Hans-Otto Borgmann.
Ελληνικοί στίχοι στίχοι: Πωλ Μενεστρέλ.
Κυριακή 3 Ιανουαρίου 2010
Η ΣΟΥΑΒΑ ΠΖΥΜΠΥΛΣΚΑ ΤΡΑΓΟΥΔΑ ΕΝΑ ΠΟΛΩΝΙΚΟ ΤΑΝΓΚΟ: ΠΟΤΕ ΠΙΑ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η SŁAVA PRZYBYLSKA
JUŻ NIGDY!
Patrzę na Twoja fotografię
którą dziś przysłałeś mi
i wypowiedzieć nie potrafię
męki tych ostatnich dni
Dziś przebolałam już
wszystko zapomniałam już
wszystko zrozumiałam
i wiem
już nigdy
nie usłyszę kochanych Twych słów
już nigdy
do mych ust nie przytulę Cię znów
na zawsze
pozostaną dni smutku i mąk
nie oplecie pieszczotą mnie wkrąg
biel Twoich rąk
już nigdy
już nigdy
jak okrutnie dwa słowa te brzmią
już nigdy
nie zobaczę Twych oczu za mgłą
odszedłeś
jakże trudno pogodzić sie z tym
że nie wrócisz ni nocą ni dniem
myślą ni snem
już nigdy
czyż można samym żyć wspomnieniem
echem zapomnianych dni
byłeś mi wszystkim jesteś cieniem
tego co umarło już
żegnaj kochany mój
i niezapomniany mój
Sercem całowany mój śnie
już nigdy
jak okrutnie dwa słowa te brzmią
już nigdy
nie zobaczę Twych oczu za mgłą
odszedłeś
jakże trudno pogodzić się z tym
że nie wrócisz ni nocą ni dniem
myślą ni snem
już nigdy
Μουσική: Jerzy Petersburski.
Στίχοι: Andrzej Włast.
Τρίτη 24 Φεβρουαρίου 2009
ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο ΜΙΕΤΣΥΣΟΥΑΒ ΦΟΓΚ ΚΑΙ Ο ΑΛΕΞΑΝΤΡ ΤΣΦΑΣΜΑΝ
ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ Ο MIECZYSŁAW FOGG
OSTATNIA NIEDZIELA
Teraz nie pora szukać wymówek,
Fakt, że skończyło się,
Dziś przyszedł drugi, bogatszy
l lepszy ode mnie,
l wraz z tobą skradł szczęście me!
Jedną mam prośbę, może ostatnią
Pierwszą od wielu lat:
Daj mi tę jedną niedzielę, ostatnią niedzielę,
A potem niech wali się świat!
To ostatnia niedziela,
Dzisiaj się rozstaniemy,
Dzisiaj się rozejdziemy
Na wieczny czas.
To ostatnia niedziela,
Więc nie żałuj jej dla mnie,
Spojrzyj czule dziś na mnie
Ostatni raz.
Będziesz jeszcze dość tych niedziel miała,
A co ze mną będzie, któż to wie?
To ostatnia niedziela,
Moje sny wymarzone,
Szczęście tak upragnione
Skończyło się!
Pytasz co zrobię i dokąd pójdę.
Dokąd mam iść? Ja wiem!
Dziś dla mnie jedno jest wyjście,
Ja nie znam innego,
Tym wyjściem jest... no, mniejsza z tem.
Jedno jest ważne, masz być szczęśliwa,
O mnie już nie troszcz się.
Lecz zanim wszystko się skończy,
Nim los nas rozłączy,
Tę jedną niedzielę daj mnie.
To ostatnia niedziela,
Dzisiaj się rozstaniemy,
Dzisiaj się rozejdziemy
Na wieczny czas.
To ostatnia niedziela,
Więc nie żałuj jej dla mnie,
Spojrzyj czule dziś na mnie
Ostatni raz.
Będziesz jeszcze dość tych niedziel miała,
A co ze mną będzie, któż to wie?
To ostatnia niedziela,
Moje sny wymarzone,
Szczęście tak upragnione
Skończyło się!
******************************
Ο АЛЕКСАНТР ЦФАСМАН ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ ΤΟ Утомлённое солнце
*****************************
THIS IS OUR LAST SUNDAY
This is our last Sunday, today we will part,
Today we will go our own ways, forever
This is our last Sunday, so give it only to me
Look tenderly in my eyes for the eternal while.
Now it's not the time for excuses, everything has been said,
Today a richer and better than me came
And with you, stole my happiness.
I have a last wish, this one and only in many years.
Give me this last hope,
And then let the world collapse
You ask me what will I do and where will I go
Where should I go - do I know ?
Today there's only one ending which is
- well, never mind
One thing is important, you must be happy
and don't worry about me.
But before everything ends,
Before the fate will us part
Give me this one last hope
This is our last Sunday, today we will part,
Today we will go our own ways, forever
This is our last Sunday, so give it only to me
Look tenderly in my eyes for the eternal while.
Μουσική: Jerzy Petersburski.
Στίχοι: Zenon Friedwald.
Τραγούδι του 1936.
Πέμπτη 15 Ιανουαρίου 2009
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΕΥΑ ΝΤΕΜΑΡΤΣΟΥΚ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η EWA DEMARCZYK
KARUZELA Z MADONAMMI
Wsiadajcie, madonny madonny
Do bryk sześciokonnych ...ściokonnych!
Konie wiszą kopytami nad ziemią.
One w brykach na postoju już drzemią.
Każda bryka malowana w trzy ogniste farbki
I trzy są końskie maści: od sufitu od dębu od marchwi.
Drgnęły madonny
I orszak konny
Ruszył z kopyta.(...)
Migają w krąg anglezy grzyw
I lambrekiny siodeł,
I gorejące wzory bryk
Kwiecisto-laurkowe.
A w każdej bryce vis à vis
Madonna i madonna
W nieodmienionej pozie tkwi
Od dziecka odchylona
— białe konie
— bryka
— czarne konie
— bryka
— rude konie
— bryka
Magnifikat!
A one w Leonardach min,
W obrotach Rafaela,
W okrągłych ogniach, w klatkach z lin,
W przedmieściach i niedzielach.
I w każdej bryce vis à vis
Madonna i madonna.
I nie wiadomo, która śpi,
A która jest natchniona
— szóstka koni
— one
— szóstka koni
— one
— szóstka koni
— one
Zakręcone!
Μουσική: Zygmunt Konieczny.
Στίχοι: Miron Białoszewski.
Πέμπτη 31 Ιανουαρίου 2008
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η ΕΒΑ ΝΤΕΜΑΡΤΣΥΚ
Η EWA DEMARCZYK ΤΡΑΓΟΥΔΑ JULIAN TUWIM
KWIATY POLSKIE (GRAND VALSE BRILLANTE)
I wódkę za wódkę w bufecie...
Oczami po sali drewnianej —
I serce Ci wali.
Pijany.
(Czy pamiętasz?)
orkiestra
powoli
opada
przycicha
powiada,
że zaraz
(Czy pamiętasz, jak ze mną...?)
już znalazł
twój wzrok moje oczy,
już suniesz —
po drodze
zamroczy —
już zaraz
za chwilę...
(Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś?...)
podchodzisz
na palcach
i naraz
nad głową
grzmotnęło do walca porywasz — na życie i śmierć — do tańca
Grande Valse Brillante
Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca,
Panną, madonną, legendą tych lat?
Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
Świat, co w ramiona Ci wpadł?
Wylękniony bluźnierca,
Dotulałeś do serca
W utajeniu kwitnące, te dwie,
Unoszone gorąco,
Unisono dyszące,
Jak ja cała w domysłach i mgle.
I tych dwoje nad dwiema,
Co też są, lecz ich nie ma,
Bo rzęsami zakryte,
Lecz zakryte i w dół jakby tam właśnie były
I błękitem pieściły,
Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
Gdy przez sufit przetaczasz
Nosem gwiazdy zahaczasz,
Gdy po ziemi młynkujęsz,
To udajęsz siłacza.
Wątłe mięśnie naprężasz,
Pierś cherlawą wytężasz,
Będę miała atletę
I huzara za męża.
Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca,
Panną, madonną, legendą tych lat?
Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
Świat, co w ramiona Ci wpadł?
Wylękniony bluźnierca,
Dotulałeś do serca
W utajeniu kwitnące, te dwie,
Unoszone gorąco,
Unisono dyszące,
Jak ja cała w domysłach i mgle.
I tych dwoje nad dwiema,
Co też są, lecz ich nie ma,
Bo rzęsami zakryte,
Lecz zakryte i w dół jakby tam właśnie były
I błękitem pieściły,
Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
A tu noga ugrzęzła,
Drzazga w bucie uwięzła,
Bo ma dziurę w podeszwie
Mój pretendent na męża.
Ale zawsze się wyrwie —
O już wolny, odeszło,
I walcuje, szurając
Odwiniętą podeszwą.
Czy pamiętasz, jak ze mną tańczyłeś walca,
Panną, madonną, legendą tych lat?
Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
Świat, co w ramiona Ci wpadł?
Wylękniony bluźnierca,
Dotulałeś do serca
W utajeniu kwitnące, te dwie,
Unoszone gorąco,
Unisono dyszące,
Jak ja cała w domysłach i mgle.
I tych dwoje nad dwiema,
Co też są, lecz ich nie ma,
Bo rzęsami zakryte,
Lecz zakryte i w dół jakby tam właśnie były
I błękitem pieściły,
Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
Τρίτη 29 Ιανουαρίου 2008
Η ΧΑΝΚΑ ΟΡΝΤΟΝΟΒΝΑ ΤΡΑΓΟΥΔΑΕΙ ΕΝΑ ΤΑΝΓΚΟ
ΤΡΑΓΟΥΔΑ Η HANKA ORDONÓWNA ΤΟ W TĘ NOC UPALNĄ
Στίχοι: Hanka Ordonówna.
Μουσιθκή: Fred Melodyst.
Τραγούδι του 1932.
